Pożegnalne słowo dla śp. Antoniego Firląga wygłoszone podczas uroczystości pogrzebowych

Drodzy zebrani …
Kilka słów w imieniu rodziny, druhen i druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Józefowie …
Spotkaliśmy się tu dzisiaj, aby pożegnać wyjątkowego człowieka, oddanego wspólnocie nie tylko  Józefowa, czego najlepszym świadectwem jest wszystkich Państwa obecność, ale również ten szpaler sztandarów.  Bogu na chwałę, ludziom na ratunek…, to słowa, które w istocie stanowiły dla świętej pamięci druha Antoniego życiowe credo. Były dla Niego drogowskazem w codziennym życiu przecież nie tylko w roli ratownika.
Świętej pamięci Antoni Firląg urodził się 06.04.1950 roku w Otwocku. Od urodzenia mieszkaniec Józefowa. Dorastał w sąsiedztwie tej świątyni w której służył najpiękniej jak potrafił, włączając się czynnie w życie wspólnoty. Ludzie zawsze mogli polegać na młodziutkim Antosiu.
A jego oddanie, zaangażowanie ludzkim sprawom wzrastało i mężniało wraz z upływającym czasem. Od dziewięćdziesiątych lat czynnie angażował się w działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Józefowie. Służba była jego żywiołem i pewnie dlatego posiadał zdolność podejmowania licznych wyzwań zawsze śpiesząc z pomocą.
Nigdy nie skąpił czasu by wysłuchać sąsiada, druhny i druha. Nigdy nie unikał odpowiedzialności, która nie jednemu ciąży gdy trzeba kierować młodym, nieokrzesanym, a co dopiero gdy staną w dwuszeregu. Zawsze starał się własnym przykładem i świadectwem potwierdzać dobre rady.
Uczył co tak naprawdę oznacza godnie realizować misję której wierność ślubuje ratownik. Zaszczepiał w członkach strażackiej braci chęci do nieustannego rozwoju i doskonalenia wiedzy , umiejętności hartu ducha.
Od 2000 roku razem z ówczesnym Naczelnikiem dh Jerzym Bąkiem rozsławiał Józefów najwybitniejszą grochówką, którą mogli się ogrzać, wzmocnić, posilić mieszkańcy, strażacy, niezliczonych wsi, małych i dużych miast.
Od 2012 roku Pełnił funkcję Prezesa Gminnego OSP w Józefowie i wspierał działania obu jednostek.
Niemal do końca aktywnie angażował się  we wszelkie starania o rozwój i możliwie najlepsze funkcjonowanie.
W ostatnim czasie choroba Antoniego utrudniła funkcjonowanie sławnej kuchni polowej OSP Józefów. Mimo to druh Antoni gorliwie wspierał, nadal całym sercem i dobrą radą legendarną już Sekcję Grochówki. Zawsze uprzejmy, otwarty i wyrozumiały dla każdego, bez względu na okoliczności. Przyzna to każdy, kto choć raz miał okazję zwrócić się o pomoc, a tym bardziej ten, kto otrzymał wsparcie jeszcze zanim zdołał o nie poprosić.
Drogi Antoni, te ostatnie słowa przed Twą wieczną wartą, to słowa bardzo trudne. Mimo, że przecież ani Tobie ani nam, śmierć nie jest zupełnie obcą ni straszną, to jednak trudno nam się zgodzić na taki porządek rzeczy by odtąd mówić bez lęku i bez smutku, że byłeś, miast jesteś…
Drogi Antoni, żyjąc do ostatnich swoich dni tak jak uroczyście ślubowałeś – czynnie, mężnie i ofiarnie, zapisałeś się naszej pamięci, w codziennej modlitwie już na zawsze.
Prosimy Boga Ojca aby wszystkie Twe uczynki przyjął otwierając Ci szeroko bramy niebios, skąd na pewno będziesz czuwał nad nami, bo z góry przecież wszystko widać najlepiej …
Spoczywaj w pokoju. Cześć Twej Pamięci !